Awaria sprzętu w miejscu, w którym mieszka się tylko na czas pracy, zawsze pojawia się w złym momencie. Najczęściej po powrocie z długiej zmiany, gdy pralka nie rusza, lodówka przestaje chłodzić albo przestaje lecieć ciepła woda. Wtedy łatwo można zauważyć różnicę między zwykłym noclegiem a dobrze prowadzoną kwaterą pracowniczą. Jak należy zachować się w takiej sytuacji?
Jak prawidłowo zgłosić awarię w kwaterze pracowniczej?
Najważniejsze jest zgłoszenie awarii w kwaterze pracowniczej od razu, szczególnie że z jednego sprzętu korzysta kilka osób. Wiele problemów pogarsza się właśnie dlatego, że ktoś czekał do rana albo do końca weekendu. Krótka i konkretna informacja zadziała lepiej niż długie opisy, bo pozwala szybciej zareagować. Wystarczy jasno powiedzieć, co nie działa, od kiedy i czy problem uniemożliwia normalne korzystanie z pokoju.
Już na etapie wyboru noclegu warto zwrócić uwagę, jak właściciel podchodzi do spraw technicznych. W dobrze zarządzanych pokojach pracowniczych dla firm procedura zgłaszania awarii jest prosta, a reakcja szybka, bo sprzęt nie może utrudniać codziennego funkcjonowania.
Dokładne zgłoszenie pozwala szybciej zdecydować, co zrobić dalej. Dobrym przykładem jest sytuacja, gdy pralka zatrzymała się z wodą w bębnie, a pranie jest potrzebne przed kolejną zmianą. Samo „nie działa” nie pokazuje pełnej wagi problemu.
Kto odpowiada za naprawę uszkodzonego sprzętu?
W przypadku kwater pracowniczych odpowiedzialność za sprzęt będący na wyposażeniu lokalu spoczywa na właścicielu. Dotyczy to urządzeń i instalacji, bez których nie da się normalnie funkcjonować np. lodówki, pralki, kuchenki czy ogrzewania. Lokator nie powinien rozstrzygać sam, czy dana usterka wymaga interwencji. Jeśli korzystał ze sprzętu normalnie, naprawa nie jest jego problemem.
Zdarza się, że ktoś obawia się zgłoszenia, bo myśli, że zostanie obciążony kosztami. W wysokiej jakości kwaterach pracowniczych takie podejście nie ma miejsca. Sprzęt w pokojach dla pracowników jest używany codziennie, często przez kilka osób. Awarie nie są więc niczym wyjątkowym i stanowią naturalną część eksploatacji.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy do uszkodzenia doszło z winy lokatora. Mówimy o przypadkach oczywistych, jak mechaniczne zniszczenie sprzętu, zerwanie elementów, zalanie wynikające z niewłaściwego użycia albo ingerencja w urządzenie na własną rękę. W takich sytuacjach odpowiedzialność może przejść na osobę korzystającą z pokoju, bo problem wynika z jego działań.
Co robić do czasu przyjazdu serwisu?
Do momentu naprawy najważniejsze jest zabezpieczenie sytuacji. Jeśli wycieka woda, trzeba ją zakręcić i poinformować o tym właściciela. Gdy problem dotyczy instalacji elektrycznej, lepiej wyłączyć bezpieczniki i nie próbować prowizorycznych rozwiązań. W pokojach robotniczych samodzielne naprawy prawie zawsze kończą się dodatkowymi komplikacjami. Warto też zapytać o rozwiązanie tymczasowe. Czasem możliwa jest zmiana pokoju, dostęp do innej pralki albo szybka interwencja, która pozwala normalnie funkcjonować do czasu pełnej naprawy. Taka opcja ogranicza skutki awarii i daje czas serwisantom na rozwiązanie problemu.
Awaria sprzętu w kwaterze pracowniczej nie powinna być źródłem napięcia ani domysłów, kto i co powinien zrobić. W dobrze zorganizowanym miejscu podział odpowiedzialności jest jasny, a szybka reakcja serwisu umożliwia normalne funkcjonowanie sprzętu. Szukasz sprawdzonych pokoi pracowniczych i wynajmującego, który nie zostawia lokatorów z problemem? Skontaktuj się z nami.